W tym roku postanowiłam zamiast tradycyjnych bombek świątecznych, zawiesić również własnoręcznie zrobione zawieszki. Kupiłam je w Decoupagowym sklepie w Gdyni, są śliczne! Mam nadzieję, że uda mi się zrobić ich jeszcze więcej, ale niestety przed świętami trudno znaleźć choć troszkę czasu dla siebie.
sobota, 15 grudnia 2012
czwartek, 13 grudnia 2012
Świąteczny kącik z przymrużeniem oka
Święta zbliżają się wielkimi krokami! Widać to już chyba wszędzie. Natchniona tyloma pięknymi widokami w moim otoczeniu oraz tymi z czytanych blogów, postanowiłam zakasać rękawy i wprowadzić mały bożonarodzeniowy akcent w moje kąty. Nie ma tego wiele, ale zawsze. Oczywiście nie mogłam pójść na łatwiznę i otoczyć się samymi kupnymi gadżetami. Z tego też powodu powstały oto takie dwie świece:
Posłużyłam się oczywiście metodą decoupagu na świecy, która jest banalnie prosta. A tak prezentują się razem:
( na firankę nie zwracajcie uwagi )
:))) Pozdrawiam
Etykiety:
Bożenarodzenie,
Decoupage,
Decoupage na świecy,
Wystrój domu
wtorek, 4 grudnia 2012
Świąteczne inspiracje
Do świąt coraz bliżej, a świąteczny nastrój również i mi się udziela. W Norwegi z dniem 1 grudnia wszyscy zabrali się za ozdabianie domów i drzewek światełkami, a w centrum miasta zawitała wielka choinka. Również ulice są pięknie oświetlone i przyozdobione. Najwyższa pora zacząć świąteczne przygotowania :). Zachęcać do ozdabiania mieszkań i wprowadzania świątecznego nastroju raczej nie trzeba, ale kilka inspiracji na pewno każdemu się przyda:
Piękne stroiki:
Choineczki:
Kalendarze adwentowe:
Świąteczne słodkości:
Inspiracja ode mnie:
Etykiety:
Bożenarodzenie,
Inspiracje,
Wianki,
Wystrój domu
piątek, 30 listopada 2012
Świąteczny stroik
Kolejny wianek wykonany z szyszek. Tym razem w bardziej świątecznej wersji. Wykonany tak jak poprzedni, czyli klejony na gorąco. Obręcz, do której przyklejone są szyszki, zrobiłam sama z pozwijanej gazety.
Udanego weekendu :)
niedziela, 18 listopada 2012
Własnoręczne magnesy :) DIY
Witam!
Dzisiaj chciałam Wam pokazać w jaki sposób możecie zrobić swoje własne magnesy przy wykorzystaniu techniki decoupagu. Są bardzo łatwe w wykonaniu i jestem pewna, że każdemu przypadną do gustu, ponieważ możecie je ozdobić w ulubiony motyw. Ja swoje ozdobiłam filiżankami z pyszną kawką :)
Do wykonania magnesików potrzebne będą:
- twardy brystol,
- folia magnetyczna (czyli magnes w formie arkuszu, który można kupić na metry;) ),
- serwetka z wybranym motywem,
- biała farba,
- nożyczki,
- lakier,
- lustrina,
- klej do decoupagu,
- klej do przyklejenia magnesu,
- drobny papier ścierny.
1. W pierwszej kolejności wycinamy kwadraciki z brystolu, które będą podstawą naszych magnesików. Krawędzie wygładzamy bardzo drobnym papierem ściernym.
2. Następnie malujemy na biało nasze kwadraciki. Malujemy
je trzykrotnie, aby farba dokładnie zakryła brystol.
3. W międzyczasie wydzieramy motywy z serwetek. Ja, jak wspomniałam na początku, wykorzystam fajne filiżanki z kawą, które wyglądają na prawdę apetycznie :)
4. Naklejamy serwetki.
Nie dorabiałam żadnych cieniowań ponieważ te, które wystąpiły na serwetce
całkowicie wystarczyły.
5. Kartoniki
lakierujemy. Ja wykorzystałam lakier do drewna Domaluxa, który serdecznie nie
polecam. Absolutnie nie nadaje się on do wykańczania prac, w których dominuje
biel, ponieważ powoduje on, że prace strasznie żółkną. Tutaj, jednak wcale mi
to nie przeszkadza.
6. W trakcie
lakierowania stwierdziłam, że czegoś mi tu jeszcze brakuje. Dlatego, po dwóch
warstwach lakieru, spryskałam prace brązową farbą. W tym samym kolorze malujemy ranty.
7. Lakierujemy jeszcze
kilkukrotnie. Na sam koniec pokryłam je lustriną, dzięki której, moje magnesy
będą bardzo ładnie błyszczeć. Pozostawiam na kilka godzin do wyschnięcia.
8. I już na sam koniec
wycinam magnesy w dokładnie takim samym kształcie jak nasze ozdobione
kwadraciki. Przyklejam i ...
Mam nadzieję, że spodobał się Wam mój sposób na magnesy.
czwartek, 15 listopada 2012
Mój szyszkowy wianek
Witam po dłuższej przerwie :)
Trochę czasu minęło od ostatniego posta, ale nie myślcie, że czas ten został zmarnowany. Pomiędzy pracą, kursem, wizytą mamy i krótkiego wypadu do mojej Gdyni, zrobiłam kilka nowych rzeczy. Dzisiejsza praca to mój pierwszy wianek, który zrobiłam z szyszek i innych skarbów znalezionych w lesie. Jestem z niego dość zadowolona, bo jak na pierwszą tego typu pracę nie wyszedł źle.
Jeszcze nie wiem gdzie on zagości...Na mój stół jest on stanowczo za duży. Prawdopodobnie tej zimy będzie witał domowników na drzwiach wejściowych...
Kolejne przedmioty, które dostałe nowe życie pokarzę już wkrótce ;)
Pozdrawiam!
wtorek, 9 października 2012
Jesienny kosz
Po dłuższej przerwie, spowodowanej wizytą w rodzinnym domu :), dzielę się z Wami moim jesiennym koszykiem. W Norwegii na dobre zagościła jesień, a sąsiedzi prowadzą ciszą wojnę na najładniej przystrojone wejście. A ja nie mogę być gorsza, prawda? Tak więc w ostatnią niedzielę wybrałam się do lasu i nazbierałam kilka leśnych skarbów, m.in. szyszki, mech, żołędzie, orzechy. I tak oto ten koszyk stoi przed moimi oknami i cieszy oko za każdym razem kiedy wychodzę lub wracam do domu.
I jak się Wam podoba? Polecam wszystkim stworzenie własnego jesiennego koszyka. Dobrze się prezentuje, zarówno w domu, jak i na zewnątrz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















.jpg)
